Chociaż wydaje się, że wody na naszej planecie mamy pod dostatkiem, niekoniecznie jest to prawdą. Z roku na rok jest jej coraz mniej. Coraz więcej osób jest zainteresowanych ekologią i chcieliby pomóc planecie, na której wszyscy żyjemy. Ogrodnicy i działkowicze również mogą dorzucić swoją cegiełkę w misji ratowania Ziemi!

Pamiętajmy o tym, że chociaż nasza planeta składa się w ponad 70% z wody, nie oznacza to, że nadaje się ona w całości do spożycia. Aż 97% wód, które nas otaczają, to wody słone. Nie mogą one być spożywane bezpośrednio przez człowieka i zwierzęta. Na 7 miliardów ludzi oraz miliardy zwierząt musi wystarczyć nam zaledwie 3% wód słodkich i zdatnych do picia. Codziennie marnujemy dużo wody w naszych gospodarstwach: myjemy naczynia pod bieżącą wodą, bierzemy długie, relaksujące prysznice, nie dokręcamy dobrze kranu. Ogrodnicy i działkowicze również popełniają ekologiczne grzeszki.

Przede wszystkim, należy opanować do perfekcji podlewanie roślin. Pamiętajmy o tym, że najlepiej jest podlewać je raz, a obficie. Wielu ogrodników martwi się, że używając zbyt dużo wody, zaszkodzi swoim roślinom i zaczną one gnić. Prawda jest taka, że podłoże wcale nie nasiąka tak szybko, jak mogłoby się nam wydawać. Woda dociera do korzeni roślin dość wolno. Podlewając więc roślinę często, a niewielkimi ilościami… nie pomagamy w ogóle jej przetrwać. Marnujemy w ten sposób dużo wody, która wsiąka w wierzchnią warstwę podłoża, a potem wyparowuje, podczas gdy do korzeni docierają jej znikome ilości. Nie szczędźmy więc roślinom wody i pozwólmy im czerpać z niej jak najwięcej korzyści. Podlewaj więcej, a rzadziej – możesz mieć wtedy pewność, że pobierana przez ciebie woda zostaje zużyta rozsądnie.

Często zapominamy o tym, że wartościowa woda spada… z nieba. Woda deszczowa jest pozbawiona wapnia – sprawdzi się idealnie w ogródku, w którym jest dużo roślin kwasolubnych. Deszczówka jest szczególnie pożądana w okresie suszy, dlatego warto jest ją przechwytywać.  W tym celu powinniśmy wyposażyć się w zbiornik na deszczówkę. Listopad i – ostatnimi czasy – grudzień bywają dość deszczowymi miesiącami – jest to więc idealny okres na to, by wyposażyć się w wodę pozbawioną kamienia. Wystarczy postawić taki zbiornik w miejscu, do którego deszczówka będzie mogła swobodnie spływać i pozwolić naturze robić swoje. Jeżeli za pojemnik na deszczówkę ma nam posłużyć jakaś beczka, warto zainwestować w drobną siatkę, którą będziemy mogli założyć na otwór beczki. W ten sposób unikniemy liści lub gałęzi zrywanych wraz z padającym deszczem w naszym zbiorniku.

Inny sposób na gromadzenie wody, a tym samym je oszczędzenie, łączy ekonomiczność, ekologiczność i… estetyczność. Warto pomyśleć o oczku wodnym – pisaliśmy już o nim w kwietniu. Oczko wodne pozwala nam na wzbogacenie naszej działki bądź naszego ogródka o różne ciekawe rośliny. Przy planowaniu założenia oczka, warto wybrać odpowiednie miejsce – czyli takie, do którego woda będzie spływać z przestrzeni dookoła oczka. Zyskasz nie tylko naturalny zbiornik wodny, który będzie wypełniał się sam podczas ulew – twój ogród będzie przyciągał uwagę i wyróżniał się egzotycznymi roślinami, których nigdy nie spotkamy na lądzie.

 

Ekologiczne podejście możesz przyjąć także przy planowaniu… ścieżek! Jeżeli myśleliśmy o tym, by upiększyć nasz ogródek, warto wziąć pod uwagę różne opcje. Chociaż kostka brukowa jest wytrzymała, wsiąkająca w nią woda nigdy nie dociera do ziemi. Pomyślmy chociażby o żwirku, który bezproblemowo przepuszcza wodę do podłoża. Ciekawym akcentem będzie też ścieżka z kory – warto jednak pamiętać, że przy bardzo dużej wilgoci ulega ona rozkładowi, więc trzeba będzie uzupełniać tę ścieżkę.

 

Jeżeli zachwycają cię łąki, pomyśl o tym, by założyć ją w swoim ogrodzie! Łąka nie tylko pięknie wygląda – jest też istnym szwedzkim stołem dla owadów. Przyciągnie do twojego ogrodu pszczoły i osy, które zapylają kwiaty. Łąka dodatkowo jest o wiele bardziej wytrzymała na susze niż zwykła trawa dekoracyjna. Jeżeli znajdą się w nich tak wytrzymałe rośliny jak życica trwała, kostrzewa czerwona, wyka lub koniczyna biała, nie musisz martwić się o to, że twoja łączka nie przetrwa upalnego lata. Warto więc zacząć już planować zmiany w ogródku po nowym roku. Posianie mieszanki traw wolno rosnących, a także roślin motylkowych to rozwiązanie zdecydowanie bardziej ekologiczne i ekonomiczne – będziemy podlewać ten rejon o wiele rzadziej.

 

Pamiętajmy o tym, że gromadzenie wody jest dobre nie tylko dla planety, ale także dla naszego portfela! Warto zainteresować się także tematem dofinansowań dla osób łapiących deszczówkę.


Pozostałe newsy

Mogilno

Przemysłowa 7a
88-300 Mogilno
tel: +48 (52) 354 85 57
fax: +48 (52) 552 37 41
e-mail: sekretariat@chp-pasze.pl